Moi rówieśnicy są zabawni. Każdy uważa, że jest wyjątkowy, może wszystko, może traktować innych z wyższością. Bardzo proszę. Tylko dlaczego po drodze w tym wszystkim większość z nich zgubiła rozum i zdolność myślenia? Owszem, dojrzewanie jest trudne i każdy się musiał męczyć. Wszyscy są tacy pokrzywdzeni przez los, ech...
Depresja, depresja, depresja. Szalone koło. Większość z nich uważa, że ma problemy ze sobą. Tacy biedni. Czy tak wygląda człowiek z depresją? Czy może to tylko dziewczynka, która udaje pokrzywdzoną? Nie raz było mi ciężko, ale nie próbowałam wystawiać sobie diagnozy. Jeżeli uważasz, że masz problem, to idź do specjalisty. Chyba przejrzałam na oczy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz