poniedziałek, 15 lipca 2013

My own hell.

Wiecie jak się teraz czuję? Oszukana, zapomniana, ominięta, wystawiona i zawiedziona.
Ludzie to kurwy. 
A ja nie lubię *kurew.
Zostałam o raz kolejny sama. Mam dość ciągłej huśtawki waszych nastrojów. Po co mi przyjaźń, w którą nawet ja nie wierzę? Już chyba wolę być sama. Mam ochotę coś rozwalić. Pierdole, nie piszę dalej...



4 komentarze:

  1. Zgadzam się. Pod każdym względem.
    Ech, trzymaj się.

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię KUREW. a nie kurw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, nie znam się na odmienianiu słowa ,,kurwa". Doceniam Twoją pomoc, człowiek uczy się całe życie.

      Usuń