Dzisiaj notka tematyczna, bo mi się nudzi :C
Czasami pomimo setek otaczających nas ludzi nie potrafimy znaleźć osoby, która mogłaby stać się dla nas kimś ważnym. Wiecie co jest wtedy najgorsze? Pustka, która wypełnia twoje wnętrze. Podobno samotność jest wtedy, gdy nie mamy o kim myśleć przed snem. Znam to uczucie. Ale przychodzi taki dzień, w którym coś się zmienia. Poznajesz osobę, której nie widzisz na żywo i nie martwisz się, że coś pójdzie nie tak. W końcu zawsze możesz zerwać kontakt. Zaczynasz pisać z tą osobą, czekać na jej smsy i tęsknić, gdy nie macie kontaktu. Ktoś pomyśli - ,,Przecież to głupie, jak można przywiązać się do osoby, której się nigdy nie spotkało?". Otóż można. Nawet nie macie pojęcia jak łatwo.
Sama jestem w tej sytuacji. Jednak mam szczęście, że odległość nie jest zbyt duża. Poznałam chłopaka, który jest wszystkim czego chciałam. Z jednej strony jest strasznie do mnie podobny, a z drugiej strony jest zupełnym przeciwieństwem. On woli książki od filmów i jak tu go nie kochać ? :c Jest tylko jeden mały minus - straciliśmy kontakt. Nawet nie zdążyliśmy się spotkać. Teraz mogę się jedynie zastanawiać czy zdążył już o mnie zapomnieć. Najgorsze jest to, że mi go cholernie brakuje. Nie ma godziny, w której bym o nim nie pomyślała. Taki mój los.

Wiem coś o tym. Też przywiązałam się do osoby poznanej przez Internet i póki co straciłam z nią kontakt.
OdpowiedzUsuńCóż, może jeszcze w Twojej sytuacji da się coś zrobić...