poniedziałek, 11 lutego 2013

I'm lost

Zostałam zbombardowana śnieżkami i wrzucona w zaspę. Na chłopaków z mojej szkoły zawsze można liczyć ... W szkole towarzyszyło mi nawet poczucie szczęścia. Szkoda, że ono mija po powrocie do domu. Znowu zostaję sama. Zaczynam zastanawiać się - dlaczego taka jestem ? Inni nie mają takich zmartwień. Są jak maszyny - niczym się od siebie nie różnią. Zatracają się w swojej zwykłości. Nic ich nie obchodzi, a ja nawet nie jestem nikomu potrzebna. Tylko marnuję powietrze. Na dodatek to uczucie kiedy on przechodzi obok mnie, a ja nie zamierzam nic z tym zrobić.

Lana ♥

3 komentarze:

  1. Ach,ci niesamowicie dojrzali chłopcy w naszych czasach <3
    Też mam czasem(wróć,bez przerwy)wrażenie,że nie jestem nikomu do niczego potrzebna...
    + Obserwuję :3

    OdpowiedzUsuń